wtorek, 4 marca 2014

Popielec.

05.03.
Środa Popielcowa.
Rozpoczął się czas pokuty. 40-dniowy okres postu.
Posypmy głowy popiołem.
Ja posypię... Wierszem...   


Ból całego świata przenika we mnie co dnia.
Śmierć niech będzie od tego wyzwoleniem.
Egzekucję czyńcie,miast wyrywać wnętrzności i sprawiać wróżby.
Przyznaję, są również w moim życiu rzeczy z których nie jestem dumna.
  – I ten ból przenika mnie najbardziej.

                                                                   - Ewa V Mackowiak -

Fałat_Julian,_Popielec.jpg

Pusty bieg Księżyca.

Wpadłam w czasoprzestrzeń z pustym biegiem Księżyca... Pod cienką jak plazma skórą, czuję każdą komórkę ciała i nerw, który, boleśnie pulsuje,
dźga moje jestestwo.
Otwieram i zniechęcona zamykam sprawy. Hamuję irytację. Plany biorą w łeb.
Byłoby łatwiej, gdyby tylko nie ta podświadomość, okrutnica jedna. Ale ona wie lepiej:
nic nie robię, czas ucieka i to nieubłaganie.
Nie przebiję głową muru...  Zwalniam...
Na szczęście pusty bieg Księżyca nie trwa wieczne...

poniedziałek, 3 marca 2014

Intencje.

-zdjęcie: internet-






Wysłałam w świat Dobrą Myśl. 
Poleciała, niesiona podmuchem letniego wiatru.
Leciała, leciała. Coraz wyżej i wyżej. Co raz dalej i dalej. 
Krążyła nad całym światem.
Zmęczoną, osłabioną podróżą, podchwyciła przepływająca chmurka. 

-  Dokąd lecisz, nie patrząc na zmęczenie? - zapytała z troską.
- Lecę do ludzi - odpowiedziała Dobra Myśl.
- Do ludzi? A po co? - zdziwiła się mała chmurka.
- Tak, bo ludzie mnie potrzebują. Świat ich potrzebuje.
- Och, ale jesteś dobra - powiedziała chmurka zachwycona dobrocią myśli - to ja będę tobie pomagać.
Kiedy będziesz zmęczona, zanurzysz się w mojej miękkości, a ja popłynę z tobą dokądkolwiek zechcesz.
- Dziękuję. Ale muszę cie ostrzec. 
- Ostrzec? Przed czym? - zapytała zaskoczona chmurka.
- Możesz mieć dużo pracy. Bo widzisz, kiedy przesyłamy dobre myśli i wysyłamy je do ludzi, one do nich dolatują. Dodają otuchy, wiary, nadziei. Podnoszą na duchu. Wywołują uśmiechy. A potem wracają. Przylatują do nas nasze myśli, intencje.
Tak, bo to co wysyłamy zawsze wraca. 
Dlatego ja rozsiewam światu dobre myśl. Widzisz...nie trzeba mieć wiele... Wystarczy dobra myśl. Dobre słowo.
- Dziękuję, że jesteś...

- Ewa V Maćkowiak -

Serce i Spacer.


- zdjęcie: internet-

Zabrałam na spacer serce
zagubiło się w labiryncie
uczuć
kiedy je odnalazłam
gasło
spłoszone
obolałe
całe w strzępach
broczyło
w morzu krwi
schwyciłam
biorąc na barki ból
nigdy nie spuszczę Cię z oka
jesteś zbyt drogocenne
objęłam
miłością
słowem.

Poniedziałek

Festiwal słów, festiwal pomysłów i w końcu festiwal piosenki.
I tylko żal niepamięci. Tu mogłabym napisać bestseller, wyśpiewać przebój...
Spojrzenie w okno, na cyferblat zegara... i po karierze.
Sen nocy zdjął mi świt, zegar odebrał resztki złudzeń...
Zabieram się za pracę nad... słowem...
" a słowo ciałem się stało"...

niedziela, 2 marca 2014

Niedziela.

02.03.

Niedzielny poranek powitał mnie mgłą. 
Przymknęłam powieki by dośnić senne marzenia . 
Znów latałam unosząc się nad mgłami. 
W telewizji skoczek skakał przy lekkim wietrze, kończąc lot doskonałym telemarkiem, osiągając doskonałe rezultaty.
Ja wylądowałam na kanapie z nosem utkwionym w ekran. 
Rezultatem beznadziejnej szarości dnia, braku motywacji albo zwykłego lenistwa…

Sobota.

Senna sobota powitała pierwszy dzień marca. Powitała Księżycem w Nowiu. Przywołałam, więc swoje zwierzę mocy. Niech zadziała we mnie siłą swojej wrażliwość. Wraz z Nowiem odkrywam novum. Zanurzam się w ciszy i podążam za głosem swojego serca, duszy. Zdejmuję wszystkie maski, układam na stoliczku pomiędzy atrybutami wiedźmy, tej, która wie. Łącze się z pokładami podświadomości, przechodzę na drugą stronę lustra. Pomiędzy jawą a śnieniem podążam ścieżką powołania. Tu po drugiej stronie odnajduję odpowiedzi na wszelkie pytania, odkrywam prawdy, których nie odnalazłabym, nie odkryłabym w świetle dnia. Tu, gdzie nie docierają promienie Słońca słońc, w krainie mojego JA wiruje jaśniejącą energią boskości, kanał nadświadomości. Jestem w świecie wewnętrznych, duchowych przeżyć i wzorów. Zanurzona w ciszy odmawiam modlitwę. Medytując drogę życia.