piątek, 21 marca 2014

Wagary w bibliotece.

Dziś pierwszy dzień wiosny, którą przywitałam w mojej ukochanej Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Juliana Tuwima, gdzie na dzień wagarowicza z przyjemnością pracowałam za "atrakcję" ,
czytając dzieciaczkom z klas II
Szkoły Podstawowej nr 1 w Brzezinach, swoje bajeczki z książeczki "BAJKOWE KOLOROWANKI".






Uwielbiam takie energetyczne spotkania.
Mogę śmiało powiedzieć, że dodają mi skrzydeł.












Dzieciaczki z uwagą słuchały historii i przygód bohaterów. Były pytania do autorki... były pytania od autorki.










Dzieci "wyręczyły" mnie z czytania i wspaniale przeczytały dwie bajeczki, a ja z przyjemnością wysłuchałam takiej interpretacji.



Jedną z wierszowanek przeczytała Nikola Mikuła, która jak się okazało jest małą aktorką i wiersz "Pan Żabka" przedstawiła podczas występu  grupy teatralnej na otwarciu CPiK.










Po zakończeniu pierwszej części dzieci rozpoczęły swoja przygodę z książką od strony pisarza. Czyli odbyły się małe warsztaty... Jak zostać pisarzem....
Pomysł został przyjęty z entuzjazmem. Dzieci z ochotą zabrały się do pisania swojej książeczki.
Jak to w życiu bywa, pomysł rodzi pomysł. A pomysł był taki, że
Książeczki, które dzieci rozpoczęły pisać na spotkaniu... będą miały swoją kontynuację i rozstrzygnięcie... KONKURSOWE.
W  maju z książeczek, które powstaną zostaną wybrane trzy najciekawsze i nagrodzone...niespodzianką.
Pomysł uradował dzieci. A ja z niecierpliwością czekam na kolorowe i zapewne ciekawe książeczki młodych pisarzy.

wtorek, 18 marca 2014

Dziś Jedynka.

18.03.2014r = (18.03.2014=1+8+0+3+2+0+1+4=19=1+9=10=1+0=1)
Jedynka, symboliczny początek. Zapłon. Iskra. Olśnienie.
Jak nic pojawi się nowy impuls do działania!
Będzie energia, będzie się działo!
Właśnie dzięki tej energii ( i WOLI oczywiście, bo bez niej ani rusz)
uda mi się /Ci się/ wprowadzić w życie nowe pomyły....
Jeśli napotkam negatywy zamienię na pozytywy.
A pozytywny stosunek i nastawienie do siebie i świata spowoduje,
że będę cieszyć się wszystkim, co spotkam na drodze.
Dziś może być początkiem zmian!
Tak, początkiem zmian, choćby w myśleniu.
Obudzi się i rozpali potrzeba wytyczania nowych dróg.
A one zaś, będą motorem napędowym ciągłego parcia do przodu, w przyszłość.       A pozytywny stosunek do świata, który w sobie zbuduję pozwoli mi /Ci /cieszyć się wszystkim, co napotkam na drodze.

Tak! Wydarzy się coś CUDOWNEGO!
I od tej chwili będę się tego spodziewać.
Cudowności od życia. Otworzę oczy i powiem:
- Ciekawe co też dobrego, cudownego się dziś wydarzy?
Nastawienie. Tak, ono jest bardzo ważne!
Jeśli będę spodziewała się CUDowności, to będzie jak... samospełniająca się przepowiednia.
  
Zaprogramuj się więc i Ty:
- Zmień nastawienie. /z minusa na plusa/.
- Bądź wdzięczny za to co masz./docenień swoje życie/. Zrób listę wdzięczności i co dzień dopisuj do niej za co jesteś wdzięczny. Zobaczysz wtedy ile dobra posiadasz.
- Spodziewaj się co dnia /co Dobrego się wydarzy/ 
Bo te kilka pierwszych minut kiedy otworzysz oczy i  zanim wstaniesz z łóżka, zdecydują jaki będzie TWÓJ cały dzień...zanim się do niego na powrót położysz. 
Przywitaj go więc słowami  "Dzień dobry" a nie "Dzień zły, do dupy  kijowy" /SŁOWA MAJĄ MOC/

Nie bądź złym prorokiem. Bo czy ma sens życzyć sobie samemu źle???
Skoro mówisz do sąsiada...dzień dobry Panie Jeremiaszu. Życzę dobrego dnia.
To czy nie miło wstać i powiedzieć : Dzień dobry (... )Życzę dobrego dnia.

 

Uśmiecham się i pytam: co dobrego się dziś wydarzy?

Piję aromatyczną kawę z ulubionego kubeczka.
Jestem wdzięczna za... tą chwilę....i rozpoczynam kolejny dzień.
                                                    Ja dziś spodziewam się cudu.
                                                     A czego spodziewasz się Ty?

To nasze nastawienie na dobre i codzienne spodziewanie się ... dobrego... powinno rozpoczynać dzień.
Banalne? Pozornie...
Wypróbuj... Działa.



czwartek, 13 marca 2014

Dzik.






Kto tak szybko w krzaki zmyka?
Jaś, bo widział w lesie dzika.
Dziki wzrok więc Jasiu ma
i przed siebie szybko gna.
Tam jest dzik straszliwie srogi.
Nie czekajcie, uciekajcie.
Jak was złapie będzie źle.
Kto go widział ten już wie.
Że ma straszne ten dzik kły.
 I jest groźny, jak jest zły,
 może nadziać na te kły.
Jasiu, Jasiu, nic ci nie będzie
Ten dzik tu szukał tylko żołędzi
Bo to jest przysmak każdego dzika.
Dzik swoim ryjkiem w ziemi poryje.
no bo do tego służy mu ryjek.
Zachowaj czujność,
gdy widzisz dzika.
I już po krzakach
nie musisz znikać.


wtorek, 11 marca 2014

Pięknie na Pięknej.

Poniedziałek zazwyczaj leniwy i nie wiedząc dlaczego przez większość jest dniem nielubianym .
A ja lubię poniedziałki, a ten 10.03.2014 to nawet baaardzo.
Bo był to Piękny Poniedziałek na w Bibliotece przy ulicy Pięknej. Czyli trzy P.
W przecudnej kameralnej atmosferze odbył się wieczór z wierszem. Poprowadziła go pisarka, dziennikarz/redaktor w:Ret-Sat1 i Prezes w FUNDACJI VADE-MECUM,
a przede wszystkim przyjaciel Monika Sawicka.
Śmiało mogę powiedzieć, że znów zaskoczyła mnie pytaniami. 
Chyba nie pamiętam co mówiłam ;) 
Ale nie tylko tym. Zrobiła mi również taką niespodziankę, że sama jestem ciekawa wyrazu swojej twarzy, kiedy ją usłyszałam (podobno widok był bezcenny). 
Tak, usłyszałam ją z wnętrza sali. 
Już miałam się zabierać za czytanie pierwszego wiersza.... kiedy Jan Michalski swoim przepięknym głosem, swoim kunsztem recytatorskim, przeczytał (choć to niewłaściwe słowo) i nadał nowy wymiar mojej twórczości... Cóż, mogę powiedzieć tylko wielkie - Dziękuję. 
Dziękuję Tobie Janku i dziękuję Tobie Monisiu.  
Joannie Szymczak-Ryczel i uroczym gościom. To jak już tak dziękuję jakbym na Oskarach była (hiih) to i sobie i mamie i tacie i Niebu...ech...

Wszelkie wystąpienia ze mną w głównej roli, stresują mnie wielce.  
Jestem absolutnie i to przez wielkie A - zwierzęciem domowym. Dlatego blado pamiętam co mówiłam... 
Ale pomyślę nad tymi pytaniami teraz i choć jednym zdaniem na nie odpowiem. 

1. Jakim kolorem byś siebie określiła?W jakich kolorach widzisz swoje życie?
 - Gdybym miała określić siebie kolorem, byłby to kolor zielony - to kolor serca . Brama Duszy.
Centrum prawdziwej, czystej, bezwarunkowej miłości. Kolor Wiary - Nadziei - Miłości.
Wybaczania. Odnowy. Wzrostu. Kolor ukojenia. Ciszy. Harmonii. 
Moje życie ma barw i kolorów wiele... biały, zielony, różowy, żółty, fioletowy....... czerń czasem też się przystroi. Na krótko... ale bywa w tym odcieniu.
2. Gdybyś miała spojrzeć wstecz to na jakie etapy podzieliłabyś swoje życie i który cenisz najbardziej?
- Jeśli miałabym podzielić je na etapy, bo takie na pewno były, to chyba jednak nie wyróżniłabym żadnego. Cenię je wszystkie, bo to one ukształtowały mnie i dzięki nim jestem dziś takim człowiekiem, jakim jestem.
3. Czy człowiek potrafi żyć w samotności czy potrzebuje drugiego człowieka?
- Jesteśmy "stadni". Człowiek stworzony został jako kobieta i mężczyzna. Choćby z tego względu nie powinniśmy być oddzieleni samotnością. Choć czasem chwila, odrobina samotności jest wskazana, 
ale to samotność zupełnie innego rodzaju samotność. To potrzeba wyciszenia raczej i pobycia samemu ze sobą. Ludzie są nam potrzebni, my jesteśmy potrzebni ludziom...
4. Czym jest dla Ciebie miłość?
- Miłość jest różowo- zielona. Ale ta prawdziwa to miłość matki do dziecka...
5. Czym jest dla Ciebie przyjazń?
- Przyjaźń to istotna część życia. Najpierw jest ważna przyjaźń ze samym sobą. 
6. Ludzie są źli z natury? Czy krzywdząc innych tak naprawdę nie krzywdzą samych siebie? 
- Ludzie są z natury źli ??? Nie. Ludzie mają w sobie pierwiastek dobra i zła. I Wolną Wolę. 
To od nich zależy którą stroną będą budować.
7. Czym pachniał Twój dom?
- Zapachy, które zapamiętałam z dzieciństwa, to fiołki (moje ulubione kwiatki) .Mleko. I zapach miłości rodziców.
8. Czy wybaczanie jest potrzebne i komu? Tym, którzy skrzywdzili czy tym, którzy zostali skrzywdzeni?
- Wybaczanie to podstawa. Potrzebne jest każdemu. Z wybaczeniem, żyje się lepiej. Jeśli potrafimy wybaczać, jesteśmy wolni.
9. Czym jest dla Ciebie życie?
- Życie jest ...chwilą...
Trudne to były pytania... podumam sobie jeszcze nad nimi...
















współodczuwania
współodczuwania
współodczuwania

wtorek, 4 marca 2014

Popielec.

05.03.
Środa Popielcowa.
Rozpoczął się czas pokuty. 40-dniowy okres postu.
Posypmy głowy popiołem.
Ja posypię... Wierszem...   


Ból całego świata przenika we mnie co dnia.
Śmierć niech będzie od tego wyzwoleniem.
Egzekucję czyńcie,miast wyrywać wnętrzności i sprawiać wróżby.
Przyznaję, są również w moim życiu rzeczy z których nie jestem dumna.
  – I ten ból przenika mnie najbardziej.

                                                                   - Ewa V Mackowiak -

Fałat_Julian,_Popielec.jpg

Pusty bieg Księżyca.

Wpadłam w czasoprzestrzeń z pustym biegiem Księżyca... Pod cienką jak plazma skórą, czuję każdą komórkę ciała i nerw, który, boleśnie pulsuje,
dźga moje jestestwo.
Otwieram i zniechęcona zamykam sprawy. Hamuję irytację. Plany biorą w łeb.
Byłoby łatwiej, gdyby tylko nie ta podświadomość, okrutnica jedna. Ale ona wie lepiej:
nic nie robię, czas ucieka i to nieubłaganie.
Nie przebiję głową muru...  Zwalniam...
Na szczęście pusty bieg Księżyca nie trwa wieczne...

poniedziałek, 3 marca 2014

Intencje.

-zdjęcie: internet-






Wysłałam w świat Dobrą Myśl. 
Poleciała, niesiona podmuchem letniego wiatru.
Leciała, leciała. Coraz wyżej i wyżej. Co raz dalej i dalej. 
Krążyła nad całym światem.
Zmęczoną, osłabioną podróżą, podchwyciła przepływająca chmurka. 

-  Dokąd lecisz, nie patrząc na zmęczenie? - zapytała z troską.
- Lecę do ludzi - odpowiedziała Dobra Myśl.
- Do ludzi? A po co? - zdziwiła się mała chmurka.
- Tak, bo ludzie mnie potrzebują. Świat ich potrzebuje.
- Och, ale jesteś dobra - powiedziała chmurka zachwycona dobrocią myśli - to ja będę tobie pomagać.
Kiedy będziesz zmęczona, zanurzysz się w mojej miękkości, a ja popłynę z tobą dokądkolwiek zechcesz.
- Dziękuję. Ale muszę cie ostrzec. 
- Ostrzec? Przed czym? - zapytała zaskoczona chmurka.
- Możesz mieć dużo pracy. Bo widzisz, kiedy przesyłamy dobre myśli i wysyłamy je do ludzi, one do nich dolatują. Dodają otuchy, wiary, nadziei. Podnoszą na duchu. Wywołują uśmiechy. A potem wracają. Przylatują do nas nasze myśli, intencje.
Tak, bo to co wysyłamy zawsze wraca. 
Dlatego ja rozsiewam światu dobre myśl. Widzisz...nie trzeba mieć wiele... Wystarczy dobra myśl. Dobre słowo.
- Dziękuję, że jesteś...

- Ewa V Maćkowiak -