wtorek, 3 września 2013

„Pomiędzy”

„Pomiędzy”.

Wyczytam Ciebie w linijkach wierszy poetów.
Tych znanych i tych nieznanych.
Pomiędzy wierszami Ciebie wyczytam.
Nie pominę ni kropki, ni przecinka.
Wypatrzę Ciebie w obrazach malarzy.
Tych znanych i tych nieznanych.
Pomiędzy kreską, a plamą Ciebie wypatrzę.
Nie pominę żadnego pociągnięcia pędzla.
A, jeśli miałoby Cię tam braknąć.
Sama Ciebie wyśnię.
Jawą wypatrzę.
Wierszem wypiszę.
Kolorem uchwycę.
Przecież wszystko może się zdarzyć.
Póki życie…
A kiedy już wyśnię.
Wypiszę.
Wypatrzę.
Uchwycę.
Już po prostu bądź.
Dla mnie.
Dla nas.
Póki życie…
 - Ewa V Maćkowiak-

sobota, 31 sierpnia 2013

Księga.

  ”Księga”

Sekunda za sekundą.
Milimetr po milimetrze
naznaczone żywota
nasze.
– Księgi Życia.

- Ewa V Maćkowiak-


link.                               


Potok.




Zebrałam w dłonie twoje słowa.
Wlałeś je we mnie ot tak,
bez namysłu.
Zbierały się.
Skraplały
aż popłynęły
wodospadem.
Przefiltrowane sercem
użyźnią glebę.
Bez tego wybaczenia
wypaliłoby dziurę.

- Ewa V Maćkowiak-



Warstwy.

                                                                                        link


a kiedy złuszczy się ostatnia warstwa.
mnie.a może ciebie.
opadną resztki przeszłości.
prawda ujrzy światło dzienne.
 ograbi ze złudzeń.
oblecze w nagość.
ustawi frontem do życia.
mnie. a może ciebie.

-Ewa V Maćkowiak-

Czytanie.




 
  Jeśli łzy, niech będą tylko moje.
 Z nas dwojga
 tylko ja potrafię je ronić tak,
 że nie płyną w ogóle.
 A ty moją twarz czytaj szczęśliwą.
                               
                                                                                                - Ewa V Maćkowiak-

środa, 28 sierpnia 2013

Cuda się zdarzają.

Od 14. 08. 2013r.Jestem przeszczęśliwa. 
A to przez stan błogosławiony.
Nawet nie myślałam,że mnie to spotka.
Niezmierzone są ścieżki losu.
Imię już wybrałam. 
Mam nadzieję, że takie zostanie. 
Cud. Po prostu cud. Mój cud.
Niech się rozwija, rośnie, dojrzewa;
A kiedy będzie gotowa z miłością wyślę ją w świat.

AMELKA

niedziela, 28 lipca 2013

"Urodziny"



Jutro moje urodziny. 
Trzeba wydać bal.
Te balony,   
serpentyny. 

Ja uwielbiam urodziny!
Ale ciekaw jestem, a może wy wiecie?
Jakby to było wtedy na świecie,
gdyby, co dzień były urodziny? 
To byłoby dopiero coś.
Co dzień prezenty,  

co dzień tort wielki. 
Tego bym nigdy nie miał dość.
I babka z wiśnią  

 i rurka z kremem.
                              I gofry z bitą śmietaną i dżemem.  

To byłoby fajne! to byłaby sprawa!
Zamiast szkoły, ciągła zabawa.
                                                Co, to zły pomysł?
Że nie mam racji?
No, bo bez szkoły 
                               niema wakacji ?!
A wy wakacje

  bardzo lubicie.

I zamiast prezentów pisać w zeszycie?!
No sam już nie wiem.
                              Może i racja, że lepsza szkoła,
no i wakacje.

Bo szkoła daje mądrość i wiedzę.
No a słodycze nie są zbyt zdrowe. 
Niech żyje wiedza!  


Wybieram szkołę!

 A urodziny raz w roku wolę.
I wtedy torcik, świeczki i gości.
No i z prezentów wiele radości.

No to do jutra moi kochani.
Świetna zabawa się zapowiada,  nie wątpię wcale.
  
Na którą gości wielu przybędzie, 
 może i ty, 

pośród nich będziesz.











 -Ewa Maćkowiak-


Obrazki zaczerpnięte z netu.