wtorek, 26 kwietnia 2016

No jak ja TO kocham!

Akcja Wiersze na murach, która została zainicjowana 24 października 2002 autorską akcją Michała Zabłockiego "366 wierszy w 365 dni" w Warszawie i Krakowie. Na stałe wiersze wróciły na mury już tylko w Krakowie, od 1 stycznia 2006 roku. Od tego czasu projekcje trwają nieprzerwanie.
W serwisie Emultipoetry w którym od jakiegoś czasu publikuję wiersze jest

Dlaczego TO kocham?
Bo otóż spełniło się moje marzenie i czuję się z tym spełnieniem PRZEFANTASTYCZNIE!!! 

Dziś(a właściwie wczoraj, bo dziś to robię wpis) spontanicznie zwiedzałam Tomaszów.
W trakcie wycieczki naszła mnie refleksja ...
Kocham Kraków. Tęsknię za nim. Mogłabym tam mieszkać.
A wieczorem otwieram maila a w nim...
Pojawiły się nowe tłumaczenia Twoich wierszy: Nie mów o czym myślisz" -
Wiersz został wybrany przez moderatora i wyświetlony na murach dnia 04.05.2016.

Wiersze wyświetlane są na murach przy ulicy Brackiej w Krakowie. Codziennie możesz tutaj przeczytać jeden nowy wiersz wyświetlany od zachodu słońca do godziny drugiej rano.

 
i czuję się PRZEFANTASTYCZNIE!!!


Nie mów o czym myślisz
powiedz co czujesz
może wtedy znajdziemy
antidotum
na... niemiłość.


Don't tell me what you think about
tell me what you feel
perhaps we will find then
an antidote
to ... being not loved.
Kraków zrobi mi zdjęcie? Bogumiła Szyszko








piątek, 22 kwietnia 2016

Różowa Pełnia.

Niech się wypełnia Różowa Pełnia



Niezapowiedziane uwolnienia.

zalęknione marzenie
uwiło gniazdo
z nienadziei
zasmutniałych
nieusmiechów
niespełnień
opuszczone
skulone
w kąciku
na dnie
oka
.
.
.
czeka
na
łzę.






środa, 13 kwietnia 2016

DOKOŃCZ ZDANIE: W Ciechocinku…

W CIECHOCINKU… co ty robiłaś w Ciechocinku?! … miałaś być… 
Jutro będziemy!

Sabina krążyła wokół stołu i obgryzała nerwowo paznokcie zastanawiając się co powie rodzicom. Lada moment, a dzwonek w drzwiach rozbrzmi wesołą melodyjką, a ona nie ma bladego pojęcia co im powie. Jedno wiedziała na pewno. Nie może powiedzieć prawdy, jeszcze nie.
Spojrzała na zegar, dochodziła dwunasta. Jeśli wyjechali rano, zaraz powinni być, pomyślała. 
W radio jak na ironię Danuta Rinn śpiewała „Na deptaku Ciechocinku”. 
No tego mi było trzeba, powiedziała sama do siebie. Co za ludzie, wszędzie muszą wtykać swoje wścibskie nosy. Wszystko było by dobrze, gdyby nie ta wścibska sąsiadka rodziców. Świat jest taki wielki, doba ma dwadzieścia cztery godziny, że minut i sekund nie policzę, a ja musiałam napatoczyć się właśnie w tej pechowej sekundzie na znajomą i to akurat na Boczkowską. 
Ta kobieta ma tylko jedną wadę, ale za to dominującą. Uwielbia cudze życie i plotki. Sabina wiedziała, że to wredne babsko po powrocie z wypoczynku pierwsze kroki skieruje do domu i będzie to dom jej rodziców. Boczkowska, osiedlowy monitoring, przez nią musi teraz kombinować, kłamać. A nie tak to sobie zaplanowała.
Nikt nie zrozumie jej związku z młodszym mężczyznom. Aż tak młodszym. A przecież miłość nie wybiera… a właściwie wybiera. Wybrała ich…
Dwa wspaniałe dni w Ciechocinku w Zabytkowy Dworek Aleksandria. Tyle obietnic, tyle nadziei i teraz mogłaby to stracić… nigdy. Musi coś wymyślić i to natychmiast…





piątek, 1 kwietnia 2016

Podróże kształcą.

Perła.
Dół, bo doły.
Czasem sobie siądę w okopie. A tam, to nie okop, to Rów Mariański.
I wtedy przyznam szczerze ławo nie jest.



- Słuchaj, prawdziwa perła rośnie długo.

 No jak obuchem w łeb!
"Ludzie, zbawiciel normalnie zbawiciel".
I już się jarzę.
I już eksplozja i już mnie wyrywa z tegoż rowu, niczym biegaczy z bloczków startowych.
No przecie...
Prawdziwa PERŁA rośnie długo.
Monika Misiak, jak ja Ci dziękuję










piątek, 25 marca 2016

Antidotum.

Nie mów
o czym
myślisz
powiedz
co czujesz
może wtedy
znajdziemy
antidotum
na
niemiłość.


Słowem




Dotknij mnie
słowem
rankiem
czulsze są
słowa
niż dłonie
kochaj
dniem
powszednim
wyznaj
miłość
chwilą

kubkiem
gorącej
herbaty.


wtorek, 15 marca 2016

Wernisaż.




wiosna
potrafi 
wybujać
wieńcem
kwiatów
znikąd

pędzlem
mistrza
efektem
płótna
zaistnieć

wernisaż
ach
wernisaż